czwartek, 31 grudnia 2015

Sylwestrowo

Juliany od rana w sylwestrowych nastrojach.Mały wstał w szamapańskim nastroju juz o 4tej nad ranem i żadna siła nie była go w stanie zagnać spowrotem w objęcia Morfeusza.Więc do rana bawiliśmy się klockami.Za to teraz daje popalic wszystkim domownikom swoim domownikom.A Julcia,jak to ona chciałaby tańczyć i już szaleć.Pamiętam jej pierwszego Sylwestra.Miała tylko dwa miesiące i tak jakby czuła ten wyjątkowy klimat,i usneła wtedy dopiero po północy.A dzis spędzimy mam nadzieję zwykły spokojny wieczór,choć już piątka nastolatków marudzi za uszami.W tym roku mają sylwestra w domu.A jak wy i wasze skarby spędzacie sylwestrowy wieczór?

wtorek, 29 grudnia 2015

Czemu juliankowo?

Czemu juliankowo?Tytuł bloga wziął  się od moich najmłodszych dzieci Julci 6lat i Juliana 17miesięcy.Ta dwójka urwisów choć dzieli ich spora różnica wieku nie widzi świata po za sobą.A pamiętam dzień gdy Julcia dowiedziała się ,że zamiast upragnionej młodszej siostry(miała już dla niej nawet imię, Matylda)będzie braciszek.Był płacz, złości,że ona nie chce brata i kropka.Jednak gdy tylko mały pojawił się na świecie stali się nie rozłączni.Wybranie imienia dla małego było naprawdę trudne w domu mamy już Adama, Piotra i Jakuba,żadne z wybranych imion jakoś zawsze komuś się nie podobało i może to głupie ale,że mały będzie Julianem wymyśliła Julcia.I tak zostały nasze Juliany dwa;-)Mimo iż jestem mamą z dużym doświadczeniem, to macierzyństwo w bardzo młodym wieku a teraz gdy człowiek przekroczył trzydziestkę bardzo się różni.Na tym blogu  chciałabym dzielić się z państwem moim dniem codziennym i przygodami Juli i Juliana.